Ostatnio aktualizowane: 20.01.22

 

Z pewnością wszyscy doskonale znamy serię urządzeń przenośnych firmy Google, które noszą ogólną nazwę Chromebooków. W tej rodzinie zdarzają się zarówno lepsze, jak i gorsze urządzenia. Ale zaawansowana konstrukcja opisywanego przez nas dzisiaj urządzenia Pixelbook Go, świetna wydajność dzięki procesowi Core i5 Intela i stosunkowo przystępna cena sprawiają, że obok tego Chromebooka nie można przejść obojętnie, jeśli jesteś właśnie na etapie poszukiwania tego typu urządzenia.

 

Podstawowe informacje o Pixelbooku Go

Biorąc pod uwagę łączną wagę całego Pixelbooka Go (wynoszącą zależnie od wersji 1,06 lub 1,09 kg) widzimy wyraźnie, że to konkretne urządzenie lekkie jak przysłowiowe piórko. Z kolei jego wymiary wynoszące 206 na 311 na 13,5 mm powodują, że z łatwością zmieści się ono w większości toreb na laptopy, teczek lub plecaków. Jest to zatem wręcz idealny sprzęt dla studentów, a także pracowników, którzy wykonują sporą część swoich zadań w sposób zdalny, a którzy korzystają prawie wyłącznie z rozbudowanego ekosystemu Google na potrzeby wykonywania większości swoich codziennych zadań lub do grania w gry hazardowe, które łatwo działają na urządzeniach tego typu, przecież to są gry w kasynach online.

Obudowa Pixelbooka Go wykonana została ze stopu magnezu. Nie dość, że jest ona naprawdę wytrzymała, to jeszcze ma matowe wykończenie z zakrzywionymi krawędziami. Efekt końcowy sprawia wrażenie bardzo dopracowanego, mimo tego ma dosyć irytującą niektórych użytkowników cechę, jaką jest łatwe zbieranie odcisków palców. Oczywiście w sposób typowy dla Google’a Pixelbook Go dostępny jest w kilku wersjach kolorystycznych, więc użytkownicy mają dość spory wybór pod tym względem.

Kończąc omawianie wyglądu tego urządzenia, musimy zajrzeć pod spód Pixelbooka Go. Jak łatwo dostrzec, jest on żebrowany, co doskonale wpływa na kwestie chłodzenia oraz ułatwia chwytanie netbooka. Co ważne — pomimo chłodzenia od spodu Pixelbook Go prawie nigdy nie grzeje się w sposób uniemożliwiający trzymanie urządzenia na kolanach. Jedynie przy najbardziej wymagających zadaniach staje się ono zauważalnie cieplejsze — jednak nie w stopniu, który stawałby się w jakikolwiek sposób niekomfortowy.

W zasadzie jedynym minusem, jaki możemy znaleźć w kwestiach estetycznych, to dosyć szeroka i masywna ramka wokół ekranu urządzenia. Z jednej strony zapewnia niewątpliwie wyższą wytrzymałość i ochronę ekranu, ale z drugiej jest to już wygląd nieco niedzisiejszy.

 

Parametry techniczne

W każdym Pixelbooku otrzymujesz oczywiście ekran dotykowy. Wprawdzie nie jest to funkcja niezbędna w tym urządzeniu, jako że zawsze możesz przekształcić go w standardowy laptop (w którym to przypadku ekran dotykowy jest zbyteczny), albo w tablet (ale Pixelbook jako tablet sprawdza się zaledwie przeciętnie). A co znajdziemy we wnętrzu urządzenia?

Pomimo szerokich ramek wokół wyświetlacza, o których napisaliśmy nieco wyżej, ekran Pixelbooka Go może pochwalić się ekranem o rozdzielczości 1 920 na 1 080 i rozdzielczości 13,3 cala. Wyświetlacz w technologii LED zapewnia uzyskiwanie doskonałych kolorów i jest wystarczająco jasny, aby pozwalać na komfortową pracę nawet w silnym świetle słonecznym w letnie południe. Świetnie nadaje się do przesyłania strumieniowego, a także do edycji zdjęć. Najwyższe modele z serii Pixelbook Go z procesorem i5 oferują także ekran o rozdzielczości 4K, ale naszym zdaniem jest to zbyteczne rozwiązanie.

Opisywany przez nas model Pixelbook Go dysponuje procesorem Intel Core i5, który uzupełniony jest o 8 GB pamięci RAM i niezbyt dużo, bo zaledwie 128 GB pamięci dyskowej. Ale gama obejmuje  także trzy inne opcje:

Intel Core M3, 8 GB pamięci RAM i 64 GB przestrzeni dyskowej. Jest to najtańszy model w całej gamie Pixelbooków Go kosztujący od 649 USD, czyli ok. 2 600 PLN.

Nieco silniejszym od opisywanego dziś modelu kosztującego ok. 3 300 PLN jest wersja z tym samym procesorem, ale mająca 16 GB RAM. Jego cena to około 3 900 PLN.

Gamę zamyka najbardziej wydajna wersja, którą napędza Core i7 z 16 GB pamięci RAM, 256 GB przestrzeni dyskowej oraz na życzenie także ekranem 4K (choć jak wspomnieliśmy, uważamy, że wersja FullHD jest tak samo użyteczna, a wyraźnie tańsza). Ten model kosztuje 5 500 PLN.

Pewną niedogodnością jest obecność tylko dwóch portów USB typu C (z których jeden pełni rolę portu ładowania), nie ma tutaj ani złącz USB typu A, ani też HDMI. Może to stanowić problem dla tych użytkowników, którzy mogą do czegoś potrzebować brakujących portów. Z drugiej strony takie rozwiązanie oznacza, że obudowa Pixelbooka Go może być naprawdę cienka, co przekłada się także na atrakcyjne wymiary całego urządzenia.

 

Pixelbook Go w praktyce

Firma Google twierdzi, że urządzenie może pracować bez przerwy do 12 godzin na samej tylko baterii. Parametry techniczne w połączeniu z pojemnością baterii pozwalają sądzić, że są to dane zgodne z rzeczywistością. Zresztą wyposażenie urządzenia w ładowarkę o mocy 47 W oznacza, że ładowanie będzie szybkie, więc nawet w przypadku braku odpowiedniej energii w baterii będzie można szybko uzupełnić jej stan.

Jeśli chodzi o wydajność samego urządzenia, to musimy pamiętać o tym, że pracuje ono pod kontrolą systemu Chrome OS. Oznacza to, że do przeważającej większości czynności musimy korzystać z ekosystemu firmy Google, niezbędne będzie także przez cały czas aktywne połączenie internetowe. Plusem tego rozwiązania jest niewątpliwie to, że jeśli kiedykolwiek wcześniej korzystałeś z podobnego rozwiązania na jakimkolwiek urządzeniu, to wystarczy zalogować się na swoje konto Google lub Gmail, aby uzyskać dostęp do wszystkich swoich dokumentów, ustawień, kontaktów, zakładek itp.

Oczywiście to samo rozwiązanie jest także największą wadę Pixelbooka Go, jako że korzystając z niego, jesteśmy skazani właśnie na ekosystem Google’a. Wprawdzie w teorii istnieją dla tego systemu alternatywne narzędzia, jak choćby Microsoft Word w wersji dla Chrome OS, ale jednak mają one z reguły mocno ograniczoną funkcjonalność.

Zatem dla kogo będzie przeznaczony Pixelbook Go z procesorem i5 lub i7? Bez wątpienia to produkt dla dosyć wąskiej grupy użytkowników, którzy potrzebują sporej mocy obliczeniowej i jednocześnie ekosystem Google spełnia w 100% ich oczekiwania. Oczywiście nie można zapomnieć także o cenie, która tak naprawdę jest głównym kryterium wyboru!

 

 

Dodaj komentarz

0 KOMENTARZ