Ostatnio aktualizowane: 24.10.20

 

Jeżeli chcesz się dowiedzieć, kto należy do grona najbardziej znanych kontrabasistów pochodzących z Polski, znajdujesz się we właściwym miejscu. W poniższym artykule prezentujemy sylwetki kilku słynnych muzyków, którzy swoją grą na kontrabasie zachwycili publiczność w wielu krajach. Zachęcamy do lektury.

 

Adam Bronisław Ciechański

Adam Bronisław Ciechański to nie tylko znany kontrabasista, ale i profesor Państwowej Wyższej Szkoły Muzycznej we Wrocławiu i Poznaniu oraz Konserwatorium Muzycznego. Jego ojciec był organistą w miejscowym kościele, to on jako pierwszy uczył swojego syna gry na instrumentach (organach, skrzypcach i fortepianie). Ponieważ chłopiec wykazywał duży talent muzyczny, rodzice regularnie zabierali go na przedstawienia w operze w Poznaniu. Tam artysta poznał kontrabas i postanowił nauczyć się na nim grać. W wieku 14 lat Adam B. Ciechański wyjechał do Niemiec, żeby rozpocząć studia muzyczne. W Kolonii stał się członkiem Orkiestry Symfonicznej, a po roku zaczął pracować w Petersburskiej Orkiestrze Symfonicznej. Po zakończeniu edukacji mężczyzna wrócił na stałe do Polski, gdzie przyjął posadę pierwszego kontrabasisty w orkiestrze Opery i Teatru Wielkiego. Kiedy w 1920 roku w Poznaniu otworzono Konserwatorium Muzyczne, muzyk objął stanowisko pedagoga w klasie kontrabasu i tuby. Często słyszy się, że wychował on całe pokolenie bardzo dobrych kontrabasistów. Występował w niemal wszystkich większych miastach w Polsce i propagował solową grę na kontrabasie. Artysta otrzymał wiele nagród i odznaczeń za swoją działalność oraz zasługi dla polskiej kultury, m.in. Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski. Za najlepszy kontrabas uznawał swój instrument, dla którego wymyślił nazwę tenorino, drugim ulubionym był ten o nazwie baryton.

Józef Eichstädt 

Kontrabasista i pedagog Józef Eichstädt to także autor znanego wśród uczniów szkół muzycznych podręcznika Szkoła na kontrabas cztero- i pięciostrunowy. Gry na instrumentach uczył się od najmłodszych lat, podobnie jak jego siostry i bracia (miał 5 rodzeństwa). Kilka lat po ukończeniu szkoły powszechnej muzyk wstąpił do orkiestry 58 Pułku Piechoty Wielkopolskiej, grał w niej jako elew na waltorni. Naukę gry na kontrabasie rozpoczął dopiero w wieku 19 lat w Poznaniu, a jego nauczycielem był Adam Bronisław Ciechański. Razem z nim występował w Filharmonii Generalnego Gubernatorstwa w Krakowie, a później wrócił do Poznania i rozpoczął pracę w tamtejszej operze. W latach 50. mężczyzna został nauczycielem muzyki, to wtedy napisał swój podręcznik do gry na kontrabasie. W szkołach muzycznych jest on wykorzystywany do dziś. Józef Eichstädt występował nie tylko w Polsce, ale i za granicą, w 1952 roku w Moskwie za swój występ otrzymał nagrodę od samego Józefa Stalina. Był on bardzo związany z Wielkopolską i choć otrzymywał wiele propozycji pracy, także poza Polską, zawsze odmawiał, poza czasami okupacji.

 

Jan Byrczek

Jan Byrczek to nie tylko znany kontrabasista, ale i propagator muzyki jazzowej. W latach 50. i 60. występował w najsłynniejszych polskich zespołach, takich jak Kwartet Kurylewicza oraz Trio Komedy. Z powodu choroby mężczyzna musiał zrezygnować z kariery muzycznej, wówczas został prezesem Polskiej Federacji Jazzowej, a później współtwórcą oraz sekretarzem generalnym Europejskiej Federacji Jazzowej. Pierwszym instrumentem, na którym nauczył się grać, był akordeon, dostał go od ojca w wieku 5 lat. Muzyk wziął udział w ogólnopolskim konkursie młodych talentów, otrzymał stypendium i rozpoczął naukę w Liceum Muzycznym w Krakowie w klasie kontrabasu, później kontynuował edukację w Wyższej Szkole Muzycznej. Jan Byrczek był autorem muzyki do filmu Romana Polańskiego pt. Gruby i chudy. Dzięki niemu w Polsce pojawiło się pismo Jazz Forum, przez 15 lat był jego redaktorem naczelnym.

Jacek Niedziela-Meira

Jacek Niedziela-Meira to kompozytor jazzowy i wykładowca, gra nie tylko na kontrabasie, ale i na gitarze basowej. Uczył się w Państwowej Szkole Muzycznej w Rybniku, a potem kontynuował edukację na Wydziale Jazzu i Muzyki Rozrywkowej Akademii Muzycznej w Katowicach, ukończył ją z wyróżnieniem. Po kilku latach mężczyzna zaczął wykładać historię jazzu i prowadzić klasę kontrabasu, obecnie jest pracownikiem Akademii Muzycznej we Wrocławiu. To laureat wielu konkursów, m.in. Jazz Juniors, Jazz Nad Odrą, dostawał też wyróżnienia jako najlepszy polski kontrabasista jazzowy. Jacek Niedziela-Meira współpracował z takimi artystami, jak: Mike Mainieri, Eddie Henderson, John Clayton, Art Farmer, Urszula Dudziak, Leszek Możdżer, Mieczysław Szcześniak, Anna Maria Jopek, Ewa Bem czy Lora Szafran. Brał udział w nagraniu 40 płyt, w tym 7 autorskich. Muzyk ma na swoim koncie występy niemal na całym świecie, m.in. w Meksyku, Stanach Zjednoczonych i Izraelu, jest też jurorem polskich oraz zagranicznych konkursów muzycznych. Odznaczono go Brązowym Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis, Medalem KEN, Srebrnym Krzyżem Zasługi, a także medalem Zasłużony dla Kultury Polskiej.

 

 

Ostatnio aktualizowane: 24.10.20

 

Kontrabas, czyli największy instrument strunowy należący do grupy smyczkowych, ma bardzo ciekawe brzmienie. Jeżeli chcesz nauczyć się na nim grać, zapoznaj się ze wskazówkami, które umieściliśmy w artykule. Dzięki nim rozwijanie muzycznego talentu i doskonalenie umiejętności może okazać się łatwiejsze, niż początkowo sądziłeś.

 

Cierpliwość

Naukę gry na kontrabasie czy innym instrumencie tak naprawdę można rozpocząć w każdym wieku. Co prawda im później się na to zdecydujemy, tym mniejsze są szanse, że uda nam się zostać profesjonalistą i zdobyć międzynarodową sławę, jednak nie jest to marzenie każdego z nas. Bardzo często zaczynamy naukę gry na instrumencie po to, aby mieć ciekawe hobby, a także odstresować się i odreagować złe emocje. To znacznie lepszy sposób spędzania wolnego czasu niż np. ciągłe oglądanie telewizji czy przeglądanie mediów społecznościowych. Żeby nauczyć się grać na kontrabasie, musimy przede wszystkim uzbroić się w cierpliwość. Aby wytrwać w swoim postanowieniu, warto wybrać sobie ściśle określony cel, który chcemy osiągnąć. Może to być zagranie kilku czy kilkunastu ulubionych piosenek. Ważne, aby wybrane przez nas postanowienie nie było za bardzo ambitne, dla przykładu samodzielne opanowanie podstaw techniki gry w miesiąc. Nie możemy też zmuszać się do ciągłych ćwiczeń, bo wtedy szybko zniechęcimy się do instrumentu. Po kontrabas sięgajmy wtedy, kiedy rzeczywiście mamy na to ochotę. Ciągłe zmuszanie się do gry przez kilka godzin ma negatywny wpływ na samopoczucie, może pojawić się też irytacja i frustracja. Prawdopodobnie szybko znajdziemy wtedy wymówkę, dlaczego powinniśmy przerwać naukę i znaleźć inne hobby.

Skupienie i systematyczność

Doświadczeni kontrabasiści, a w szczególności ci pracujący jako nauczyciele w szkołach muzycznych, bardzo często podkreślają, że podczas lekcji należy skupić się na wydobywanych z instrumentu dźwiękach. Jest to konieczne nie tylko po to, żeby zagrać odpowiednie nuty, ale również z uwagi na możliwość zrozumienia granego utworu. Prawidłowe zagranie melodii, bez popełniania błędów, to nie wszystko, warto dodać do tego swoją interpretację piosenki czy etiudy, wtedy gra sprawi nam więcej przyjemności. Jeśli w pełni skoncentrujemy się na wykonywanym ćwiczeniu, na pewno przyniesie ono oczekiwane rezultaty, nawet gdy będzie trwało tylko kilka minut. Nauka gry na instrumentach wymaga nie tylko skupienia, ale i systematyczności. Musimy sobie tak zaplanować dzień, żeby znaleźć chwilę na ćwiczenia na kontrabasie. Oczywiście może się zdarzyć, że nadmiar obowiązków wymusi na nas zmianę planów, ale nie może się to powtarzać za często.

 

Sprawdzone ćwiczenia

Jak powinny wyglądać ćwiczenia gry na kontrabasie, aby przyniosły oczekiwane rezultaty? Dobrym sposobem jest m.in. zagranie skali chromatycznej przez dwie oktawy, na wszystkich strunach. To pozwala na przyjrzenie się pracy lewej ręki. Możemy w ten sposób sprawdzić, czy prawidłowo układamy ramię i dłoń. Bardziej zaawansowane osoby mogą też wypróbować metodę pustych strun, aby przypomnieć sobie, jak prawidłowo posługiwać się smyczkiem i wydobywać odpowiednio głośne dźwięki. Możemy to potraktować jako rozgrzewkę przed zagraniem konkretnych utworów.

Pomoce naukowe

Osoby chcące nauczyć się grać na kontrabasie zazwyczaj zapisują się do szkoły muzycznej. To najlepsza metoda, bo ćwiczenia z profesjonalistą szybko dają efekty, poza tym nie ma ryzyka, że błędnie nauczymy się konkretnych technik. Jednak nie wszyscy mamy możliwość regularnego uczęszczania na zajęcia, nie tylko ze względu na wykonywaną pracę, ale też miejsce zamieszkania. W takim przypadku warto skorzystać z pomocy naukowych. Mowa tu o książkach, a także filmach instruktażowych dostępnych w Internecie. Jeśli mamy taką możliwość, możemy zdecydować się na prywatne lekcje, wówczas dni i godziny ustalimy z nauczycielem w taki sposób, aby nie zmieniać całkowicie swoich planów oraz przyzwyczajeń.

 

Prawidłowa pozycja siedząca

Większość muzyków gra na kontrabasie w pozycji siedzącej i doświadczone osoby radzą, aby już od samego początku się tego uczyć. Na stojąco bardziej skupiamy się na tym, aby utrzymać instrument, dlatego płynne ruchy dłoni często są utrudnione. Ćwicząc na krześle, trzeba zwracać uwagę na to, jak ustawiamy lewą rękę. Powinniśmy ją w odpowiedni sposób układać, żeby palce były zaokrąglone nad gryfem. Punktem odniesienia do skontrolowania, czy kontrabas stoi we właściwej pozycji, powinien być dla nas smyczek. Ma on swobodnie leżeć na strunach, bez potrzeby podkurczania ramienia lub nadmiernego wyciągania go do przodu. Krzesło, na którym siedzimy musi być stabilne i wyposażone w wygodne siedzisko (przydaje się też możliwość regulacji jego wysokości). Oparcie nie jest niezbędnym elementem. Długotrwała gra na kontrabasie może przyczynić się do bólu pleców, dlatego nauczyciele często zalecają swoim uczniom, aby zadbali o aktywność fizyczną. Może to być joga, pływanie, bieganie lub jazda na rowerze. Kontrabasiści mogą też regularnie przeprowadzać treningi siłowe, które wzmacniają mięśnie pleców i ramion. To sprawi, że gra na instrumencie będzie przyjemniejsza i podczas dłuższej próby nie powinniśmy odczuwać dyskomfortu.

 

 

Ostatnio aktualizowane: 24.10.20

 

Przed podjęciem decyzji o zakupie instrumentu warto nie tylko przeczytać ranking kontrabasów, ale też dowiedzieć się trochę na temat firm, które uznaje się za liderów w tym zakresie. Specjalnie dla naszych czytelników stworzyliśmy zestawienie prezentujące marki sprawdzone przez muzyków. Jeśli jesteś ciekawy, zachęcamy do lektury.

 

Gewa

Na liście polecanych producentów kontrabasów znajduje się Gewa. To przedsiębiorstwo utworzone w 1925 r. przez Georga Walthera. Kluczowym celem firmy jest to, aby stale ulepszać instrumenty, które produkuje, aby zapewnić konsumentom duże zadowolenie z zakupu. Firma zdaje sobie sprawę, jak ważne jest zagwarantowanie odpowiedniego serwisu i dostosowanie do indywidualnych potrzeb klientów. Centralny magazyn przedsiębiorstwa znajduje się w Adorf i stanowi kluczowy punkt we współpracy z innymi krajami europejskimi. Warto podkreślić, że firma Gewa ma udziały w azjatyckich fabrykach, w których odbywa się produkcja instrumentów muzycznych. Wszystkie produkty są wykonywane zgodnie z ustalonymi standardami. Gewa ma doświadczenie nie tylko w tworzeniu kontrabasów, ale też innych instrumentów strunowych i smyczkowych. Ponadto w swojej ofercie ma wysokiej jakości pokrowce gwarantujące bezpieczeństwo sprzętów muzycznych w trakcie przenoszenia. Marka zyskała uznanie wśród muzyków przede wszystkim dlatego, że jakość jej produktów jest zadowalająca. Ponadto firma stale się rozwija i oferuje coraz to nowsze instrumenty i akcesoria, chcąc spełnić oczekiwania konsumentów. Obecnie asortyment marki to około 35 tysięcy produktów. 

Stagg

Stagg to belgijska firma zajmująca się produkcją instrumentów i akcesoriów muzycznych. Jako ciekawostkę można podać, że ze sprzętów marki korzysta m.in. członek grupy Hunter – Michał Jelonek (skrzypce elektryczne Stagg EVN 4/4) i bębniarz grający z zespołem Lipali – Łukasz Luke Jeleniewski (talerze perkusyjne). Historia marki Stagg ma swój początek w Japonii, to właśnie tam w latach 80. firma rozpoczęła swoją działalność. Najpierw aktywność przedsiębiorstwa była w całości skoncentrowana na tworzeniu gitar. Z czasem asortyment znacznie się poszerzył, w ofercie pojawiły się inne instrumenty, a także sprzęt audio i potrzebne do gry akcesoria. Obecnie Stagg działa w ponad siedemdziesięciu krajach, więc dostępność produktów jest na zadowalającym poziomie. Przedsiębiorstwo jest obecne na rynku już kilkadziesiąt lat, dlatego może pochwalić się sporym doświadczeniem i to nie tylko w kraju rodzimym, ale też za granicą. 

 

Stentor

Firma Stentor powstała na początku lat 60. XX wieku, a jej założycielem był Michael Chapman Doughty. Prowadzenie swojej firmy rozpoczął od współpracy z rodziną, która pomagała w rozwoju biznesu. Z czasem marka Stentor stała się jednym z najbardziej znanych dystrybutorów akustycznych instrumentów muzycznych na terenie Wielkiej Brytanii. W ofercie przedsiębiorstwa można znaleźć wysokiej jakości instrumenty smyczkowe, które z pewnością docenią osoby uczące się gry i chcące polepszyć swoje umiejętności. Stentor oferuje m.in. altówki, skrzypce, kontrabasy i wiolonczele. Produkty tej marki są dostępne nie tylko na terenie Wielkiej Brytanii, ale też w kilkudziesięciu innych krajach. Za co muzycy doceniają Stentor? Podoba im się to, że oferta rynkowa jest rozbudowana, poszczególne produkty nie są drogie i dostępne są instrumenty dostosowane do różnego stopnia zaawansowania. 

Valencia

Na liście popularnych producentów kontrabasów musiała znaleźć się też firma Valencia. Oferuje ona także wysokiej jakości skrzypce (w tym elektryczne), wiolonczele i altówki. Ponadto asortyment obejmuje też różnego rodzaju akcesoria, z których korzystają muzycy. Wszystkie produkty są wykonane z należytą starannością, stąd też pozycja tego producenta na rynku jest dobra. Wracając do kontrabasów, mają one zwykle korpus zrobiony ze sklejki, dzięki czemu są stosunkowo lekkie i tym samym łatwe w przenoszeniu. Są one też wyposażone w specjalne otwory w podstrunnicy, dzięki czemu można łatwo zamontować przystawkę magnetyczną. Nierzadko w zestawie znajduje się smyczek, kalafonia, a także solidny pokrowiec. Futerał pozwala na bezpieczne przenoszenie i przechowywanie instrumentu. 

 

Yamaha

Chyba nikomu, kto choć w małym stopniu interesuje się muzyką i instrumentami, nie trzeba przedstawiać firmy Yamaha. Działa ona od wielu lat i cieszy się dużą popularnością wśród konsumentów. Swoją działalność przedsiębiorstwo rozpoczęło w 1887 roku. Założycielem marki był Torakusu Yamaha, to od jego nazwiska wzięła się nazwa firmy. Początkowo założyciel przedsiębiorstwa zajmował się naprawą organów piszczałkowych, z czasem sam zaczął budować instrumenty. Wraz z upływem lat oferta rynkowa Yamaha się poszerzyła, dzisiaj asortyment jest rozbudowany i dostosowany do potrzeb muzyków o różnym stopniu zaawansowania. W procesie produkcji firma wykorzystuje najnowocześniejszych rozwiązania i technologie. Działalność Yamaha z czasem ewoluowała, obecnie jest kilka obszarów, w których działa firma:

  • produkcja i sprzedaż różnego rodzaju instrumentów, a także chipsetów, kart i urządzeń audiowizualnych,
  • tworzenie i kierowanie szkołami muzycznymi,
  • rynek motoryzacji.

 

 

Ostatnio aktualizowane: 24.10.20

 

Dla osób zainteresowanych grą na kontrabasie i lubiących muzyczne ciekawostki postanowiliśmy przygotować listę najbardziej popularnych graczy wraz z notkami biograficznymi na ich temat. Mamy nadzieję, że opisani w naszym artykule muzycy będą stanowili dla czytelników inspirację. 

 

Jimmy Blanton

Jimmy Blanton urodził się w Stanach Zjednoczonych, w stanie Tennessee. Pochodził on z rodziny muzyków, jego matka była liderką zespołu i pianistką. To ona zachęciła swojego syna do tego, aby rozpoczął grę na skrzypcach. W okresie nastoletnim Jimmy koncertował grając na skrzypcach, a także saksofonie altowym. Kontrabas pojawił się w życiu muzyka w trakcie studiów na Tennessee State College. Blanton grał tam w orkiestrze, a ponadto występował z lokalnymi zespołami. Muzyka uważa się za rewolucjonistę w zakresie techniki gry na kontrabasie. Blanton był pierwszą osobą, która ten instrument potraktowała jako solowy. Dzięki Blantonowi kontrabas został zauważony jako instrument melodyczny, który można wykorzystać do wielu aranżacji. Jimmy Blanton z pewnością miał wpływ na kolejne pokolenia kontrabasistów, dlatego musiał się znaleźć na tej liście. 

Ray Brown

Ray Brown urodził się w 1926 r. a zmarł w 2002 r. Był amerykańskim kontrabasistą jazzowym, a ponadto producentem, kompozytorem i menadżerem muzycznym. Kiedy miał 9 lat, rozpoczął grę na fortepianie. W czasach szkoły średniej Ray Brown, można uznać, że nieco przez przypadek, zainteresował się grą na kontrabasie i niedługo po rozpoczęciu przygody z tym instrumentem dostał się do szkolnej orkiestry jazzowej i zaczął odnosić pierwsze sukcesy. Co ciekawe, wpływ na twórczość omawianego artysty miał wspomniany wcześniej Jimmy Blanton. Ray Brown był bardzo utalentowany i zaczął dostawać wiele propozycji współpracy z zespołami. Pracę rozpoczął jednak po zakończeniu szkoły. Artysta występował z różnymi zespołami i orkiestrą Snookuma Russella. W późniejszym okresie wyjechał do Nowego Jorku. Ray Brown jest uznawany za jednego z najbardziej wybitnych kontrabasistów jazzowych. Został uhonorowany wieloma nagrodami, w 1995 r. został laureatem NEA Jazz Masters Award. Zajmował też kilkakrotnie pierwsze miejsca w plebiscytach jazzowych. 

 

Siergiej Aleksandrowicz Kusewicki

Siergiej Aleksandrowicz Kusewicki to kontrabasista, dyrygent i pedagog. Urodził się w 1874 r., a zmarł 1951 r. Artysta studiował teorię muzyki i grę na kontrabasie w Moskwie. Przez lata grał w orkiestrze Teatru Wielkiego, został pierwszym jej kontrabasistą. Później muzyk przeniósł się do Berlina, gdzie studiował dyrygenturę. W 1909 r. Kusewicki założył własną orkiestrę, a później przewodził orkiestrą symfoniczną w Piotrogrodzie. Artysta mieszkał też w Paryżu, gdzie prowadził Concerts Koussevitzky. Następnie przeniósł się do USA i tam kierował Bostońską Orkiestrą Symfoniczną. Artysta działał też społecznie, w 1942 r. założył fundację, której celem było wspieranie kompozytorów różnej narodowości.

 

Charlie Haden

Popularnym amerykańskim kontrabasistą jazzowym był Charlie Haden, który urodził się w 1937 r., a zmarł w 2014 r. Współpracował z wybitnym saksofonistą Ornette Colemanem i był laureatem prestiżowej nagrody NEA Jazz Masters Award w 2012 r. Charlie Haden urodził się w muzykalnej rodzinie, a po raz pierwszy pojawił się na scenie, kiedy miał dwa lata. Do 12. roku życia śpiewał, ale zachorował na polio i to uniemożliwiło mu dalszy rozwój w tym zakresie. Artysta nie zrezygnował jednak z muzycznych aspiracji, zainteresował się jazzem i rozpoczął swoją przygodę z kontrabasem. W późniejszym czasie przeprowadził się do Los Angeles i tam zaczął profesjonalną karierę muzyczną. Jego gra była charakterystyczna i dzięki niej Charlie Haden znalazł się wśród najbardziej szanowanych basistów i kompozytorów muzyki jazzowej. W 2007 r. artysta otrzymał nagrodę Anioła Jazzowego na odbywającym się w Polsce festiwalu. 

Jacek Niedziela-Meira

Popularnym polskim kontrabasistą jest Jacek Niedziela-Meira, który urodził się w 1961 r. w Rybniku. To kompozytor jazzowy, autor i wykładowca. Artysta gra na kontrabasie i gitarze basowej. Lekcje kontrabasu muzyk pobierał w Państwowej Szkole Muzycznej w Rybniku, później edukację kontynuował na Akademii Muzycznej w Katowicach (Wydział Jazzu i Muzyki Rozrywkowej), którą ukończył z wyróżnieniem. Jacek Niedziela-Meira jest laureatem wielu nagród m.in.w konkursie Jazz Juniors (1983 r.). Uzyskał też Nagrodę Artystyczną Młodych im. Stanisława Wyspiańskiego. Polski muzyk ma na swoim koncie koncerty nie tylko w kraju, ale też w innych państwach. Artysta grał niemalże w całej Europie, a także w Stanach Zjednoczonych, Izraelu i Meksyku. Jacek Niedziela-Meira swoją pasją do muzyki dzieli się ze studentami, obecnie jest związany z Akademią Muzyczną we Wrocławiu, a ponadto pracuje w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Nysie. Artysta jest także jurorem na polskich i zagranicznych konkursach muzycznych, ponadto prowadzi międzynarodowe warsztaty jazzowe odbywające się w Puławach.

 

 

Ostatnio aktualizowane: 24.10.20

 

Kontrabas to instrument strunowy zaliczany do grup smyczkowych. Choć nie cieszy się on tak dużą popularnością, jak na przykład gitara, sporo osób jest zainteresowanych nauką gry na nim. Jeszcze do niedawna nabywanie tych umiejętności było możliwe tylko w szkole muzycznej pod okiem doświadczonego nauczyciela, ale teraz, kiedy można korzystać z Internetu i nagranych tutoriali, możliwa stała się także samodzielna nauka. Niezależnie od tego, czy wybierasz się do szkoły, czy chcesz być samoukiem, przygotowany przez nas artykuł, o tym, jak grać na kontrabasie, Ci się przyda.

 

Techniki gry na kontrabasie

Na początku, w ramach ciekawostki, warto poznać techniki gry na instrumencie. Można wyróżnić technikę arco, oznaczającą grę smyczkiem, a dokładniej włosiem smyczka. Kolejnym rodzajem gry jest pizzicato, który polega na tym, że muzyk uderza w struny w celu wydobycia dźwięku. Zazwyczaj do szarpania używany jest palec wskazujący. Ten sposób gry jest popularny szczególnie wśród muzyków jazzowych. Ostatnią techniką gry jest slap bass, w której to kontrabasista szarpie lub pociąga za struny. 

Zachowanie odpowiedniej pozycji

Podczas gry na kontrabasie ważne jest to, aby zachować odpowiednią pozycję, bo tylko wtedy nie zaczniemy szybko odczuwać dyskomfortu. Jeśli pozycja będzie zła, nasza uwaga skupi się nie na ruchach smyczkiem i wygrywaniu dźwięków, ale na bólu pleców i ogólnym zmęczeniu. Muzycy przyznają, jak ważne jest zachowanie prawidłowej pozycji miednicy i odcinka lędźwiowego kręgosłupa. Podczas gry może się zdarzyć, że miednica będzie przechylała się do tyłu, a wtedy kręgosłup zacznie wyginać się do przodu. Brak korygowania takiego ułożenia może być przyczyną pojawienia się bólu w dolnej części pleców. Trzeba przyznać, że kontrolowanie ułożenia bioder jest łatwiejsze podczas gry na stojąco, bo ramiona mają lepszy zasięg. Osoby z krótkim rękami często mają skłonność do tego, aby skręcać ciało i przechylać je do przodu. Między innymi z tego powodu tak ważne jest to, by kupić dobry kontrabas, dopasowany do nas pod względem wielkości. 

Trzeba też pamiętać, że ucząc się grać dany utwór należy zdecydować, czy będziemy to robić na stojąco czy na siedząco. Jeśli za każdym razem będziemy przyjmować inną pozycję, jakość naszej gry może być różna. Pamiętajmy też, że podczas występów w orkiestrze wszyscy instrumentaliści siedzą. Tak naprawdę to, w jaki sposób ułożymy ciało w pozycji siedzącej do grania na kontrabasie, zależy od naszych preferencji. Wskazówką może być to, że smyczek powinien być swobodnie położony na strunach. Jeśli musimy podkurczać ramiona albo nadmiernie wyciągać smyczek, oznacza to, że nasza pozycja nie jest odpowiednia i trzeba ją skorygować. Część osób ustawia kontrabas poziomo, inne wolą trzymać go pionowo. Czasami muzycy opierają instrument o lewą, a czasami o prawą pachwinę.

 

Jak ćwiczyć?

Osoby, które od lat uczą gry na kontrabasie, a w związku z tym mogą pochwalić się sporym doświadczeniem, przyznają, że regularność jest najważniejsza. Oczywiście należy ćwiczyć utwory, gamy i etiudy, w zależności od tego, na czym nam zależy. Jednak od początku swojej przygody z kontrabasem, a tak naprawdę z jakimkolwiek innym instrumentem, warto zdawać sobie sprawę, jak ważna jest strona interpretacyjna utworu. Oznacza to, że aby odnieść sukces w grze, nie można skupiać się jedynie na stronie technicznej, choć nikogo nie trzeba przekonywać do tego, że jest ona istotna. Jak uczyć się nowego utworu? Jedni wybierają metodą polegającą na dzieleniu go na części, inni zaś od razu przystępują do grania całości. Dobrze jest na sam początek starać się zagrać cały utwór albo osłuchać się z nim, jeśli dysponujemy nagraniami. Później pracę nad nim warto podzielić na części i każdą z nich doskonalić. Podczas nauki nie warto narzucać sobie dużego tempa, lepiej grać wolniej, ale dokładniej i dopiero z czasem zwiększać tempo. 

Jeśli chcemy przypomnieć sobie zasady dotyczące prowadzenia smyczka, możemy grać na pustych strunach. To bardzo dobre ćwiczenie, w którym możemy też rozwijać dynamikę gry np. podczas grania crescendo i decrescendo. Jeśli chcemy poprawić swoją intonację, dobry ćwiczeniem będą tzw. skoczki. Polega to na tym, że zaczynamy od określonego dźwięku, a później przesuwamy się na inny i wracamy. Rozwijamy zakres zmiany pozycji i zwiększamy interwał. Jest to czasochłonne, ale skuteczne ćwiczenie.

Podsumowanie

Nauka gry na kontrabasie z pewnością nie jest łatwa, ale jeśli mamy odpowiednią motywację i materiały, które możemy wykorzystać, tak naprawdę wszystko jest możliwe. Zdecydowanie łatwiej jest rozpocząć naukę gry pod okiem doświadczonego nauczyciela. Przynosi to lepsze rezultaty m.in. dlatego, że od razu koryguje on popełniane przez nas błędy, więc nie wyrabiamy złych nawyków.

 

 

Ostatnio aktualizowane: 24.10.20

 

Waltornia jest jednym z instrumentów, które zaliczamy do grupy dętych aerofonów ustnikowych. Instrument pochodzi z Francji. Jest on bardziej zaawansowaną wersją rogu myśliwskiego oraz naturalnego. Jego istnienie zapoczątkowane zostało już w starożytności. W tym czasie wykonywany był z materiałów innych niż metal. W znajdującym się poniżej artykule możesz znaleźć informacje dotyczące budowy rogu.

 

Budowa waltorni

Waltornia to instrument zwany także rogiem. Zbudowana jest zazwyczaj z wąskiej metalowej rurki, która jest trzykrotnie zwinięta w spiralę. Z jednej strony zakończono ją lejkowatym ustnikiem, a z drugiej czarą głosową. W wewnętrznej części spirali możemy znaleźć 3 rurki, które są połączone z wentylami. Dzięki nim jesteśmy w stanie wydobyć pełną skalę dźwięków. W profesjonalnych orkiestrach symfonicznych zazwyczaj możemy spotkać trzech muzyków grających na rogu.

 

Ustnik

Ustnik ma zazwyczaj kielichowaty, lejkowaty oraz stożkowy kształt. Element ten jest samodzielną częścią, oznacza to, że nie jest połączony na stałe z instrumentem. Wykonany jest z metalu i umiejscowiony w głównej rurce ustnikowej. Muzyk przy połączeniu warg z waltornią za pomocą ustnika wprowadza do wnętrza instrumentu powietrze, które w późniejszym czasie przeradza się w dźwięk. Rozmiar oraz kształt ustnika ma ogromny wpływ na rodzaj wydobywającego się dźwięku. Wybór tego elementu jest indywidualną kwestią. 

Główna rurka ustnikowa

Główna rurka ustnikowa jest początkową częścią instrumentu. W tym miejscu przekrój rurki jest najmniejszy. Zwiększa się on w dalszej części. W elemencie tym ma miejsce wstępna faza powstawania dźwięku. Jakość jego wykonania oraz rodzaj użytego materiału są więc szczególnie istotne. Często zdarza się, że droższe modele waltorni wyposażone są w rurki, które możemy z łatwością wymieniać. Umożliwia to uzyskanie zamierzonej barwy, artykulacji oraz wolumenu. Tę część rogu powinniśmy utrzymać w jak najlepszym stanie (bez żadnych osadów oraz złamań i wgnieceń). 

 

Klapy

Klapy służą przede wszystkim do uruchamiania przy pomocy palców mechanizmu wentylowego w trakcie gry. Kiedy naciskamy na nie, uruchamia się system przekładni otwierający oraz zamykający dodatkowy system rurek. Dzięki temu jesteśmy w stanie zwiększyć długość obiegu powietrza w instrumencie muzycznym. Mechanizm wentylowy daje muzykowi możliwość uzyskania wszystkich dźwięków na rogu. W najmniej skomplikowanych modelach możemy spotkać 3 klapy służące do uruchamiania poszczególnych wentyli. W droższych waltorniach występuje nawet 4 lub 5 klap. 

 

Krągliki

Krągliki są wyjmowanymi elementami rogu. Służą one do wylewania wody, która gromadzi się w wewnętrznej części instrumentu podczas grania. Początkowo waltornie nie były wyposażone w ten element. Przez to utrudnione było używanie rogu w orkiestrze.

 

Wentyle

Wentyle zostały wynalezione w XIX wieku. Ich powstanie umożliwiło uzyskanie wszystkich dźwięków, pełnej skali chromatycznej. Wcześniej ich liczba była ograniczona, przez co granie na instrumencie było znacznie utrudnione. Na samym początku tworzone konstrukcje wentyli nie były zbytnio udane. Było to spowodowane głośną oraz często zawodną pracą mechanizmu. 

Łączenia

Rurki stanowiące elementy instrumentu łączone są metalowymi pierścieniami. Niektóre części łączone są ze sobą, po to, aby utrzymać stabilność oraz pewność konstrukcyjną. Łączenia nie biorą bezpośredniego udziału w etapie tworzenia dźwięku. Lut, który służy do połączenia każdego elementu, z upływem czasu może wykazywać tendencję do tzw. poluzowania się. W momencie, kiedy zauważymy defekty, powinniśmy jak najszybciej powtórnie połączyć je, aby nie doprowadzić do rozchwiania całej budowy instrumentu.

 

Uchwyt na palec

Uchwyty na palec służą do zapewnienia stabilnego oraz pewnego utrzymania instrumentu. W tańszych modelach elementy te mają dosyć prostą budowę i są wlutowane w okolicach klap. Droższe waltornie wyposażone są w uchwyty z możliwością regulacji. Dzięki temu można dostosować je do indywidualnych potrzeb muzyka.

 

Czara

Czara lub dźwięcznik usytuowany jest w końcowej części instrumentu. To właśnie z tego elementu wydobywa się ostateczny dźwięk. W wewnętrznej części czary głosowej muzyk trzyma prawą rękę (jest to główna różnica, która odróżnia róg od pozostałych instrumentów dętych). Ręka, która jest umiejscowiona w czarze, wpływa na specyficzność oraz szlachetność barwy uzyskiwanej przez nasz instrument. Daje również możliwość zmiany dźwięku oraz pomaga w utrzymaniu właściwej intonacji. Wiele dostępnych na rynku modeli waltorni wyposażonych jest w wykręcaną czarę. Dzięki temu muzyk ma możliwość odłączenia jej od reszty instrumentu, co ułatwia zapakowanie do futerału. 

 

 

Ostatnio aktualizowane: 24.10.20

 

Waltornia, inaczej zwana rogiem, zaliczana jest do grupy instrumentów dętych. Wydobywający się z niej dźwięk jest łagodny. Instrument ten stanowi integralną część zespołów symfonicznych oraz orkiestr. W umieszczonym poniżej artykule znajduje się zestawienie kilku muzyków, których gra na waltorni z pewnością zachwyci każdego słuchacza.

 

Jacek Muzyk

Jacek Muzyk przygodę z waltornią rozpoczął w wieku 18 lat. Na studia uczęszczał do Akademii Muzycznej w Krakowie, a także doskonalił swoje umiejętności na uczelniach w Nowym Yorku: The Mannes College of Music oraz Juilliard School of Music. Edukację muzyczną zakończył w Rice University w Houston. Muzyk swoją karierę zawodową rozpoczął w Capella Cracoviensis oraz w Sinfonii Varsovii i Polskiej Filharmonii Kameralnej. Miał możliwość pracować w Filharmonii Narodowej, Polskiej Orkiestrze Radiowej oraz Filharmonii Krakowskiej. Współpracował także z różnymi orkiestrami krajowymi oraz zespołami zagranicznymi. W 1999 r. mężczyzna miał możliwość być pierwszym waltornistą w Polskiej Orkiestrze Festiwalowej Krystiana Zimermana. W tym czasie zespół ten zagrał 42 koncerty, które odbywały się zarówno w Europie, jak i w USA. Po powrocie do Stanów Zjednoczonych muzyk pracował m.in. w: Dallas Symphony, Houston Grand Opera, Buffalo Philharmonic Houston Symphony. W Chicago Symphony pracował jako asystent Dale Clevengera. Był on także pierwszym waltornistą w: Pittsburg Symphony, Saint Louis Symphony, Saint Paul Chamber Orchestra. Jacek Muzyk działał także jako artysta solowy. Brał udział w wielu recitalach, koncertach solowych oraz kursach mistrzowskich, które odbywały się w Europie, Ameryce Południowej, USA, Chinach oraz Japonii. W roku 2007 rozpoczął pracę jako wykładowca na Uniwersytecie w Buffalo (USA). Muzyk wydał 3 płyty solowe, na których zaprezentował m.in. koncerty Mozarta oraz Bacha.

 

Radek Baborák

Radek Baborák jest waltornistą czeskiego pochodzenia. Jego rodzina była bardzo muzykalna, dlatego też nie jest dużym zaskoczeniem to, że został on znakomitym graczem na rogu. Jego nauka gry na tym instrumencie zaczęła się w wieku 8 lat. Artysta prowadzi aktualnie solową karierę. W przeszłości grywał w Filharmonii Czeskiej, Filharmonii Monachium oraz w London Philharmonic Orchestra. 

Herman Baumann

Herman Baumann na początku swojej muzycznej kariery był wokalistą. W późniejszym czasie zaczął interesować się graniem na perkusji jazzowej. Kiedy skończył 17 lat, zainteresował się takim instrumentem muzycznym, jak róg (waltornia). Na początku swojej przygody z tym instrumentem występował głównie z orkiestrami. W późniejszym czasie zdecydował się jednak na karierę solową. Dzisiaj Herman Baumann znany jest przede wszystkim jako jeden z najlepszych graczy na rogu oraz jako niezwykle utalentowany kompozytor i nauczyciel. 

 

Stefan Dohr

Jak większa część muzyków, którzy znajdują się w tym zestawieniu, Stefan Dohr swoją karierę muzyczną zaczął w dosyć młodym wieku. Muzyk obecnie gra w Orkiestrze Filharmonii Berlińskiej jako główny waltornista. Poza występami pracuje także jako prowadzący kursów mistrzowskich w akademii muzycznej.

 

Sara Willis

W naszym zestawieniu nie mogło zabraknąć kobiety. Sara Willis urodziła się w Stanach Zjednoczonych. Swoją działalność muzyczną prowadzi głównie na terytorium Europy. Swoją przygodę z muzyką zaczęła w wieku 14 lat. Od samego początku zdecydowała się na grę na waltorni. Studiowała w Guildhall School of Music and Drama. Aktualnie występuje z Filharmonią Berlińską. Willis często jest prowadzącą wielu wydarzeń muzycznych.

 

Dale Clevenger

Dale Clevenger jest jednym z niewielu znajdujących się na tej liście muzyków, którzy swoją karierę rozwijają głównie na terytorium Stanów Zjednoczonych. Jako główny waltornista grał w Chicago Symphony Orchestra. Jego praca w tym miejscu trwała od 1966 roku do 2013 roku. Aktualnie jego głównym zajęciem jest prowadzenie wykładów na Uniwersytecie Indiana w Jacobs School of Music.

Barry Tuckwell

Barry Tuckwell urodził się w Australii. W swojej wczesnej karierze głównie grywał w orkiestrach znajdujących się na terytorium jego państwa. Później przeprowadził się do Anglii. Muzyk występował tam w wielu orkiestrach, zespołach kameralnych oraz jako solista. 

 

Philip Farks

Philip Farks urodził się w Chicago. Naukę gry na waltorni pobierał u Luisa Dufrasne w szkole publicznej, która znajdowała się w jego rodzinnym mieście. W 1937 roku stał się pierwszym waltornistą w Chicago Symphony Orchestra. Od 1941 roku Philip Farks jest muzykiem solowym. W 1945 roku zaczął współpracę z Boston Symphony Orchestra. W zespole tym także pełnił funkcję pierwszego waltornisty. Muzyk jest ponadto profesorem na Indiana University. 

 

Radovan Vlatkovic

Radovan Vlatkovic jest muzykiem pochodzącym z Chorwacji. Podczas pobytu w Stanach Zjednoczonych, mając zaledwie 6 lat, uczęszczał na pierwsze lekcje nauki gry na waltorni. W późniejszych latach studiował w Akademii Muzycznej w Zagrzebiu oraz w Nordwestdeutshe Musikakademie w Detmoid. Studia te ukończył z wyróżnieniem. Jako student został laureatem wielu nagród. Pomiędzy rokiem 1982 a 1990 był waltornistą w Radio Symphonie Orchester Berlin. Po wielu latach opuścił orkiestrę, aby poświęcić się karierze solisty. Od 1998 roku muzyk jest wykładowcą na uniwersytetach.

 

 

Ostatnio aktualizowane: 24.10.20

 

Wiolonczela jest bardzo ciekawym instrumentem muzycznym. Aby nauczyć się na niej grać, trzeba włożyć wiele wysiłku i być cierpliwym. Ze względu na swój rozmiar nie należy ona do najłatwiejszych instrumentów (przynajmniej na początku, dopóki osoba ucząca się nie przyzwyczai się do wielkości wiolonczeli). W poniższym poradniku znajdziesz kilka wskazówek, które mogą okazać się przydatne podczas nauki na tym instrumencie.

 

Oglądaj filmiki dostępne w Internecie

W Internecie znajduje się wiele filmików instruktażowych, które uczą gry na wiolonczeli. Najczęściej są one nagrywane przez muzyków, którzy mają duże doświadczenie (grają od wielu lat) i chcą przekazać wiedzę innym. Wiele osób lubi tę formę nauki. Jest ona bardzo wygodna, ponieważ nie trzeba wychodzić z domu, aby przyjrzeć się, w jaki sposób należy trzymać instrument lub na nim grać. Warto jednak pamiętać, że nie każdy film instruktażowy jest nagrywany przez doświadczonych muzyków. Czasami są to po prostu osoby, które samodzielnie nauczyły się grać i chcą przekazać uzyskaną wiedzę innym. Jeżeli chcesz, aby nauka przebiegała sprawnie, powinieneś sięgać po nagrania, które są wykonywane przez osoby z dużym doświadczeniem i wiedzą na temat konkretnego instrumentu, na jakim masz zamiar uczyć się grać.

 

Wspomagaj się materiałami ze stron internetowych

Jeżeli lubisz uczyć się, korzystając z komputera, powinieneś zainteresować się stronami internetowymi, które zawierają materiały przydatne do zgłębiania wiedzy na temat konkretnego instrumentu i sposobu gry na nim. Najczęściej na takich serwisach znajdują się dokładnie rozpisane informacje, zaczynając od podstawowych rzeczy na temat instrumentu, kończąc na nutach, które można zagrać (zarówno te proste dla początkujących, jak i trudniejsze dla bardziej zaawansowanych muzyków). Często dostępne w Internecie materiały są całkowicie za darmo (istnieją także strony, które mają płatny dostęp, jednak od razu po wejściu jest to wyraźnie zaznaczone), więc bez obaw możesz korzystać z nich, nie martwiąc się o koszty.

Zainwestuj w książki przeznaczone do nauki

Na rynku jest wiele książek, które mają na celu wytłumaczyć i nauczyć gry na wiolonczeli. Można zakupić je w internetowych księgarniach lub tych stacjonarnych (po wcześniejszym zamówieniu poprzez sklep lub stronę internetową). Takie książki najczęściej są napisane przez osoby, które mają wykształcenie muzyczne i specjalizują się w grze na konkretnym instrumencie. Tytuły zawierają wiele wskazówek, między innymi: w jaki sposób powinno się rozpocząć naukę gry, jak prawidłowo trzymać instrument i czego unikać w trakcie uczenia się. W książkach zaznaczone są także najczęściej popełniane błędy podczas nauki gry na wiolonczeli. To bardzo przydatne, ponieważ dzięki temu będziesz wiedzieć, czego nie robić, aby prawidłowo grać na instrumencie. Oprócz tego w książkach na temat gry na wiolonczeli znajdują się nuty, w efekcie czego będziesz mógł przystąpić do grania konkretnych utworów już w początkowej fazie nauki.

 

Ucz się na błędach

Bardzo ważnym elementem podczas nauki gry na instrumencie jest zwracanie uwagi na popełniane błędy i unikanie ich w późniejszym czasie. Nauka jest powiązana z pomyłkami. Dzieje się tak, gdy człowiek uczy się nowych rzeczy i nie jest w stanie określić, czy coś zostało wykonane poprawnie, czy nie. Nie należy jednak się zrażać, tylko wyciągać wnioski i nie powtarzać ponownie wcześniej popełnionych błędów. Pomyłki są nieodłącznym elementem nauki. Nikt nie jest nieomylny, więc nie musisz się martwić, jeżeli popełnisz jakiś błąd. Najważniejsze jest, aby go zauważyć i nie pozwolić, aby znów się powtórzył.

 

Zapisz się na prywatne lekcje

Jeżeli nie jesteś typem osoby, która uczy się samotnie, bez pomocy innych (samouk), powinieneś zastanowić się nad zapisaniem na prywatne lekcje gry na instrumencie. To bardzo dobra propozycja dla tych, którzy chcą być pod stałą kontrolą doświadczonego nauczyciela. Dzięki obecności osoby, która potrafi grać, będziesz obserwować swoje postępy i niwelować błędy, więc z pewnością nauczysz się poprawnie wykonywać melodie na instrumencie. Nauczyciel będzie w stanie wytłumaczyć Ci zawiłości gry i rozwiać wszelkie wątpliwości, które pojawią się w trakcie lekcji. Dobra wiolonczela umożliwi Ci szybką i efektywną naukę pod okiem osoby, która jest doświadczona i pomoże w osiągnięciu zamierzonych efektów – gry na instrumencie muzycznym.

Nigdy się nie poddawaj i nie rezygnuj

Oprócz materiałów do nauki i prywatnych lekcji istotne jest samozaparcie i wiara w siebie. Początkowo wydobywanie dźwięków z instrumentu bywa trudne. Nie należy jednak się poddawać i rezygnować. Zawsze trzeba wierzyć w siebie i swoje umiejętności. Chociaż na początku nie wszystko może iść po Twojej myśli, to z czasem na pewno będzie coraz lepiej. Warto uwierzyć i wytrwale dążyć do celu, a efekty z pewnością będą zadowalające.

 

 

Ostatnio aktualizowane: 24.10.20

 

Wiolonczela nie jest zbyt popularnym instrumentem w obecnych czasach, zwłaszcza wśród młodszych ludzi. Trzeba jednak zauważyć, że jest ona wspaniałym instrumentem, niezbędnym w orkiestrze. Odkąd powstała, czyli w II połowie XVI wieku, grywało na niej wielu wybitnych muzyków. W tym artykule przybliżymy życiorys 6 sławnych wiolonczelistów.  

 

Pau Casals

Pau Casals to kataloński wiolonczelista, dyrygent oraz kompozytor. Urodził się 29 grudnia 1876 r., a zmarł 22 października 1972 roku. Pau uczył się w Barcelonie oraz Madrycie. Został solistą orkiestry Opery Paryskiej w 1895 roku i był nim do 1898 roku. Po tym zadebiutował w 1899 roku w Paryżu. Następnie rozpoczął działalność kameralisty w 1905 roku.  Jego muzyka była bardzo znana i pozostawił po sobie wiele słynnych utworów. 

Oprócz tego inspirował młodszych do gry i jako pedagog uczył między innymi Mstisława Rostropowicza. W 1939 roku zamieszkał we Francji, w Prades. Z jego inicjatywy powstały festiwale bachowskie. Ponadto skomponował hymn pokoju dla ONZ. Przez całe swoje życie otrzymał aż 5 odznaczeń, między innymi Prezydencki Medal Wolności czy Krzyż Wielki Orderu Narodowego Zasługi. 

 

Mstisław Rostropowicz

Mstisław Rostropowicz urodził się 27 marca 1927 roku, a zmarł 27 kwietnia 2007 roku. Artysta ten pochodzi z Rosji. Grał na wiolonczeli, dyrygował, był pedagogiem oraz obrońcą praw człowieka. Od dziecka interesował się muzyką, grał na fortepianie, a na wiolonczeli zaczął grać już jako 10-latek. Uczęszczał do Konserwatorium Moskiewskiego i w 1960 roku został jego profesorem. Oprócz tego angażował się w działania na rzecz wolności sztuki oraz słowa. 

Jego poglądy były krytykowane przez komunistyczne władze i spotkał się z prześladowaniami z jej strony. W 1974 roku wyjechał z ZSRR do USA, gdzie zamieszkał razem z rodziną. Był dyrektorem artystycznym National Symphony Orchestra. Mstisław był wspaniałym dyrygentem i wiolonczelistą. Współpracował z wybitnymi muzykami i wiele z nich szanowało go za jego charakter i muzykę. Zdobył 50 odznaczeń oraz nagród.

David Popper

David Popper to wiolonczelista, który urodził się w Pradze w 1843 roku i z pochodzenia był Czechem. Artysta bardzo szybko zainteresował się wiolonczelą i równie szybko zaczął na niej samodzielnie komponować. Niektóre z jego koncertów są uważane za najbardziej skomplikowane do odtworzenia. David Popper to twórca różnych etiud, dzieł kameralnych, salonowych oraz utworów na wiolonczelę. Skomponowane przez niego utwory bardzo często służą do nauki osobom, które już od pewnego czasu uczą się gry na tym instrumencie, nie są one jednak odpowiednie dla początkujących. Wiele osób uważa Davida Poppera za wirtuoza wiolonczeli. 

 

Luka Sulić

Bliski naszym czasom jest również Luka Sulić, który sprawił, że wiolonczela zainspirowała inne młode osoby do spróbowania nauki gry na tym instrumencie. Artysta urodził się w 1983 roku, a naukę gry na wiolonczeli rozpoczął 5 lat później. Został do tego nakłoniony przez rodziców, którzy od zawsze byli związani z muzyką, a wiolonczele towarzyszyły mu od dziecka. Luce te lekcje się przydały, ponieważ już w wieku 15 lat rozpoczął naukę w Akademii Muzycznej i otworzyło mu to ścieżkę do kariery. 

Młodym artystą zainteresowała się Akademia Muzyczna w Wiedniu, gdzie ukończył studia. Luka występował z wieloma orkiestrami, także z Orkiestrą Symfoniczną Filharmonii Narodowej, co przyniosło mu bardzo dużą sławę. Wiolonczelista zdobył wiele nagród, w tym pierwszą nagrodę Królewskiej Akademii Muzycznej w Londynie, a także został wyróżniony podczas Międzynarodowego Konkursu Wiolonczelowego im. Witolda Lutosławskiego. Obecnie Luka Sulić jest częścią zespołu 2Cellos i wciąż wydaje nowe płyty. 

 

Ana Rucner

Ana Rucner to wiolonczelistka, która działa obecnie. Artystka pochodzi z Chorwacji i ma już na swoim koncie kilka bardzo znanych kawałków. Swoją karierę rozpoczęła w 2004 roku i wciąż tworzy nowe utwory. Jej piosenki są tworzone w bardziej popowym stylu, dlatego bardzo często można je usłyszeć w radiu na Bałkanach. Największym osiągnięciem wiolonczelistki jest wystąpienie na Eurowizji w 2016 roku, gdzie reprezentowała Bośnię i Hercegowinę. Artystka wydała swój własny album o nazwie Expression, który bardzo dobrze się sprzedaje.

Sol Gabetta

Sol Gabetta, podobnie, jak Luka Sulić, bardzo szybko rozpoczęła naukę muzyczną. W wieku trzech lat rozpoczęła grę na skrzypcach, a rok później dodatkowo brała lekcje nauki gry na wiolonczeli. W wieku 8 lat zrezygnowała jednak ze skrzypiec, aby całkowicie poświęcić się wiolonczeli. Intensywna nauka bardzo szybko pomogła w sukcesie, w wieku 10 lat Sol zdobyła swoją pierwszą nagrodę. Jej kariera rozpoczęła się w 2004 roku, kiedy udało jej się wygrać Credit Suisse Young Artist Award. 

Artystka miała już okazję pokazać się na scenie z wieloma znanymi orkiestrami, wśród których można wyróżnić Toronto Symphony Orchestra, Orchestre National de France, National Symphony Orchestra i wiele innych. Sol współpracuje z najbardziej znanymi dyrygentami na świecie i już dwa razy była nominowana do nagrody Grammy. 

 

Ostatnio aktualizowane: 24.10.20

 

Muzykę klasyczną najczęściej usłyszeć można na koncertach granych przez orkiestry i zespoły. Wśród tak wielu instrumentów, trudno jest docenić dźwięk i barwę każdego. Z tego powodu niewiele osób wie, jak piękne brzmienie ma wiolonczela, a osoby na niej grające nie zyskują należnego im uznania. Są jednak wiolonczelistki, które osiągnęły sukces na scenie muzycznej, a poniżej przedstawiamy kilka z nich.

 

Ana Rucner

Pochodząca z Chorwacji Ana Rucner to wiolonczelistka, która zdobyła międzynarodową sławę w wieku 21 lat. Wtedy to wystąpiła gościnnie na nagraniu piosenkarki Ivany Kindl. Chociaż od najmłodszych lat to wiolonczela była jej największą pasją, Rucner lubiła także śpiewać. W 2016 roku reprezentowała ona Bośnię i Hercegowinę na Konkursie Piosenki Eurowizji. Swój pierwszy album chorwacka wiolonczelistka wydała w 2012 roku. Zyskał on uznanie krytyków i fanów, również poza granicami rodzinnego kraju artystki. Rucner występuje gościnnie u innych muzyków, między innymi nagrała partie wokalne do utworu Gorana Karana.  

 

Jacqueline du Pre

Jacqueline du Pre to angielska wiolonczelistka, która znana jest w kręgu miłośników muzyki klasycznej. Uważana jest za wybitną artystkę, wirtuoza gry na wiolonczeli. Du Pre urodziła się w 1945 roku i muzyczną pasję odziedziczyła po matce, która była pianistką. To ona udzieliła córce pierwszych lekcji gry na wiolonczeli, komponując dla niej krótkie utwory ozdobione obrazkami. Jacqueline du Pre już jako 5-latka rozpoczęła naukę w londyńskiej szkole muzycznej i od początku zdobywała liczne nagrody i wyróżnienia. W 1962 roku zagrała koncert wiolonczelowy e-moll, skomponowany przez Edwarda Elgara. Du Pre była wtedy solistką w BBC Symphony Orchestra. Przez kolejne lata wiolonczelistka wykonywała swoją interpretację tego utworu, a jej występy były doceniane przez krytyków i publiczność, co przyniosło jej międzynarodową sławę. W ciągu swojej kariery pracowała ona z najlepszymi muzykami tamtych czasów i przyjaźniła się z wybitnymi artystami. Angielska wiolonczelistka doceniana była przede wszystkim za swoje interpretacje klasycznych utworów, które przedstawiała w zupełnie nowy sposób. Jej kariera skończyła się w połowie lat 70. z powodu nasilającej się choroby.  

Hildur Gudnadóttir

Islandzka wiolonczelistka i kompozytorka, Hildur Gudnadóttir urodziła się w 1982 roku. Muzyka towarzyszyła jej od narodzin, cała jej rodzina gra na instrumentach i tworzyła własne utwory. Hildur rozpoczęła lekcje gry na wiolonczeli w wieku 5 lat i już jako 10-latka wystąpiła na swoim pierwszym koncercie razem z matką, śpiewaczką operową. W 2006 roku wydała ona swój debiutancki album, który stworzyła z niewielką pomocą innych osób, większość utworów skomponowała i wykonała sama. Hildur tworzy również muzykę do filmów i seriali, w 2020 roku została laureatką Oscara za ścieżkę dźwiękową do produkcji Joker.  

 

Myung-wha Chung

Urodzona w 1944 roku koreańska wiolonczelistka, Myung-wha Chung, pochodzi z rodziny muzyków. Studiowała na najlepszych uczelniach, między innymi w nowojorskiej szkole Juilliarda. W 1969 roku Chung rozpoczęła swoją międzynarodową karierę, występując w Stanach Zjednoczonych i w Europie. Obecnie koncertuje ona zarówno z orkiestrami symfonicznymi, solo, jak również kameralnie ze swoim rodzeństwem. Chung zdobyła w swojej karierze wiele nagród, między innymi na Międzynarodowym Konkursie Muzycznym w Genewie.  

 

Julia Kent

Wiolonczelistka Julia Kent urodziła się w Kanadzie, obecnie mieszka jednak w Nowym Jorku. Wyróżnia się wśród innych muzyków nietypowym wykonaniem utworów, ponieważ łączy klasyczne dźwięki wiolonczeli z elektronicznym brzmieniem. W 2007 roku Kent wydała swój debiutancki album zatytułowany Delay. Tworzy również ścieżki dźwiękowe do filmów, teatru i dla grup tanecznych. Kent występuje nie tylko solowo, ale współpracuje również z zespołami Anthony and the Johnsons oraz Rasputina.  

Alisa Weilerstein

Alisa Weilerstein to amerykańska wiolonczelistka, która zdobyła Nagrodę MacArturów, zwaną potocznie „grant dla geniuszy”, przyznawaną osobom przejawiającym potencjał i talent w swojej dziedzinie. Artystka rozpoczęła naukę gry na instrumencie w wieku 4 lat, a jako 13-latka zagrała koncert z orkiestrą z Cleveland. Obecnie występuje przede wszystkim solo, gra również muzykę kameralną, szczególnie ze swoimi rodzicami. Jej ojciec jest skrzypkiem, a matka pianistką. Oprócz wspomnianej już Nagrody MacArthurów Weilerstein zdobyła wiele innych wyróżnień w świecie muzyki, które potwierdziły jej sławę obiecującej i wybitnej artystki. Wszystkie koncerty grane przez amerykańską wiolonczelistkę zyskują liczne pochwały krytyków i uznanie publiczności. W 2016 roku zaprezentowała napisany specjalnie dla niej koncert wiolonczelowy Pascala Dusapina, Outscape.  

 

Beatrice Harrison

Pochodząca z uzdolnionej muzycznie rodziny, Beatrice Harrison urodziła się w 1892 roku. Brytyjska wiolonczelistka była znaną artystką w pierwszej połowie XX wieku. Harrison studiowała na prestiżowych uczelniach, takich jak Royal College of Music w Londynie. W 1910 roku zdobyła ona Nagrodę Mendelssohna, gwarantującą jej stypendium na dalszą naukę. Wiolonczelistka była pierwszą osobą, która publicznie zagrała utwór Elgara, rozsławiony znacznie później przez Jacqueline du Pre. Brytyjska artystka także nagrała ten koncert wiolonczelowy, we współpracy z samym kompozytorem. W ciągu swojego życia Harrison dała wiele koncertów, była doceniana przez publiczność i znawców muzyki.