Ostatnio aktualizowane: 02.07.20

 

Z lekcji wiadomo, że muzyka towarzyszyła człowiekowi od dawna – jako forma komunikacji, ekspresji, była także elementem wierzeń czy rytualnych obrzędów. Zanim człowiek wynalazł pierwsze instrumenty, do wydawania dźwięków używał własnego ciała, na przykład klaszcząc, czego naturalną konsekwencją było wynalezienie bębna, czy gwiżdżąc – na początku bez niczego, później na palcach – co doprowadziło do wynalezienia instrumentów dętych.

 

Przynosząc flet na lekcje muzyki w szkole podstawowej, na pewno nikt nie zastanawiał się nad historią tego instrumentu. Tymczasem okazuje się, że jest ona bogata, ciekawa i dłuższa niż się wydaje. O ile każdy kojarzy z podręczników do historii obrazki pastuszków grających na fujarkach czy nadwornych minstreli, mało kto wie, że wielu znanych nawet laikom kompozytorów, takich jak na przykład Antoni Vivialdi, poświęcało temu niepozornemu instrumentowi dętemu swoje utwory, a sam Jan Sebastian Bach napisał dwa Koncerty Brandenburskie właśnie na flet.

 

Przed naszą erą

Flety znalezione w jaskiniach w Niemczech, w pobliżu miasta Ulm, wykonane z kła mamuta oraz łabędzich kości, datowane są na około 30-37 tysięcy lat przed naszą erą. Zaliczane są nie tylko do najstarszych znalezionych fletów czy instrumentów dętych, ale także instrumentów w ogóle. Nie oznacza to jednak wcale, że flet jest starszy na przykład od bębna, po prostu kości rozkładają się zdecydowanie dłużej niż drewno czy skóra, więc to raczej kwestia trwałości materiału niż wieku instrumentu. Flety znaleziono także w Chinach, jednak są one znacznie młodsze – zakłada się, że pochodzą z okresu dziewięciu tysięcy lat przed naszą erą. Należy jednak podkreślić, że historycznie starszy jest flet prosty, ponieważ pierwszy poprzeczny pochodzi z około pięćsetnego roku przed naszą erą. Wykonany z lakierowanego bambusa instrument o zamkniętych końcach odnaleziony został w grobie pewnego chińskiego możnowładcy.

Średniowiecze

To złoty czas dla fletu, zarówno poprzecznego jak i klasycznego, prostego – stąd tak powszechne jest ich współczesne zastosowanie na przykład na koncertach muzyki dawnej. Wizerunki muzyków czy pastuszków grających na tym rodzaju instrumentu dętego to popularny motyw zarówno z ilustracji w ówczesnych śpiewnikach i modlitewnikach, jak i z obrazów czy wszelakich drzeworytów. Oprócz świeckich motywów, flety uważano za instrumenty o anielskim brzmieniu, stąd szybko stały się motywem kościelnych witraży czy ikon, najczęściej jako anielski atrybut. W czternastym wieku natomiast wydano pierwszy śpiewnik, w którym znalazły się utwory do wykonywania na flecie. Nie zwracano wtedy jednak większej uwagi na rodzaj instrumentu, a pierwszy śpiewnik z rozróżnieniem na flet poprzeczny i prosty pochodzi dopiero z szesnastego wieku.

 

Barok

To okres odrodzenia dla tego niepozornego, nieco zapomnianego w renesansie, instrumentu. To z tego okresu pochodzi pierwszy podręcznik do gry na flecie oraz pierwszy wirtuoz tego instrumentu, Friedrich Ludwig Dulon. Wtedy również flet zaczął być traktowany jako instrument do gry solowej, ponieważ do tej pory był nieodłącznym wyposażeniem orkiestr dworskich, chórów kościelnych czy wędrownych trup, jednak nikt nie odważył się wykonywać na nim solowych utworów.

 

Od klasycyzmu do dziś

Już pod koniec osiemnastego wieku nauka gry na flecie zagościła w uznanych europejskich konserwatoriach, w samy paryskim konserwatorium nauki gry na tym instrumencie nauczało aż pięciu profesorów. Flet zdobył olbrzymią popularność, tak dużą, że w XIX wieku stał się wręcz społeczną obsesją, zarówno w orkiestrach czy zespołach muzycznych, jak i w solowych karierach. Niemniej jednak później popularność tego instrumentu raczej utrzymywała się na stałym poziomie niż dalej rosła i współcześnie jest on raczej kojarzony z muzyką klasyczną. Twórcy muzyki jazzowej pokusili się nawet – z całkiem niezłym skutkiem – o wykorzystanie fletów w swojej dziedzinie. Co ciekawe i dosyć nieoczekiwane, nawet artyści rockowi wykorzystują ten instrument dęty w swoich utworach. Szczególnie popularny jest w tzw. rocku progresywnym, a zespoły, które wykorzystują jego brzmienie to między innymi Genesis czy Jethro Tull. 

Współcześnie nawet najlepszy flet nie jest już tak popularnym instrumentem. Od dawna, tj. od 1762 roku, nie jest wykorzystywany w koncertach – wtedy to po raz ostatni został użyty w operze ‘Orfeusz i Eurydyka”. Dziś flety proste są popularnym instrumentem w muzyce dawnej oraz folkowej, należy jednak mieć świadomość, że nie jest on zaliczany do instrumentów ludowych. Flety poprzeczne są nieco odporniejsze na upływ czasu i nawet współcześnie często spotykane, zarówno przy graniu muzyki kameralnej i symfonicznej, jak i rozrywkowej czy jazzowej. To instrument, którego historia jeszcze nie została napisana i ciągle się zmienia. Dzięki nowym możliwościom przemysłu metalurgicznego udaje się tworzyć coraz to nowsze elementy tego instrumentu, a jego popularność skłania użytkowników do ciągłych ulepszeń. I tak oprócz dodatków pozwalających na wygodniejsze trzymanie instrumentu czy czystsze wydobywanie poszczególnych dźwięków, pojawiają się także rozwiązania, które są patentowane, jak ma to miejsce w przypadku wynalazku współczesnej holenderskiej flecistki, autorki systemu pozwalającego na wydobywanie z fletu ćwierćtonów (czyli długości dźwięku odpowiadającej 1/24 oktawy), co jest praktycznie niemożliwe w przypadku instrumentu obsługiwanego manualnie, którego możliwości wydobywania dźwięku są ograniczone klapami fletu.

 

 

Subskrybuj
Notify of
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments